Mam dobrą nowinę. Pomiędzy mną a Magdą się polepszyło. Może to dlatego, że dziś nie było Emy. Ale co tam. Przez półtora tygodnia nie ma pana od matmy. Podobno miał jakiś wypadek. Przez cały ten czas mieliśmy tylko jedną matmę. Trwała ona 15 min. ponieważ wcześniej był jakiś apel. Nie wiem czy się cieszyć. To dziwne, pomimo, że pan jest surowy, nasza klasa bardzo go lubi. Na początku roku jak pan przyszedł to wszyscy się go bali, ale potem... Potem zaczęliśmy robić doświadczenia (na patmie!). Wulkany i poduszkowce. W sumie fajne.
PS: Sory za błędy.
Aga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz